Komentarze: 7
niech ktoś zatrzyma w reszcie czas... ja wysiadam....
powroty do domu dawa razy po 21 i raz po 22 w tym tyg (nie zeby z kadś, ale poprostu... ) wcale nie są śmieszne... mnie przynajmniej nie bawią...
a wyspać sie też oczywiscie nie można... juz o 10 rano w sobotę (jedyny wolniejszy dla mnie dzień) zaczyna sie marudzene że mam wstawać =/
jestem wkurzona =/